sobota, 16 czerwca 2012

Arancini na przekąskę


Gotowa zakąska w lodówce, to dobra rzecz, szczególnie, kiedy mamy ochotę coś sobie przekąsić. Arancini, powiedzmy że „ pomarańczka” w takiej sytuacji są jak znalazł. Wystarczy gotowe Arancini włożyć na kilka chwil do mikrofali lub piekarnika, aby po chwili skonsumować ryżową kulkę jak dobrego pączka. Ich wykonanie, wymaga trochę nakładu pracy, który można zmniejszyć, jeśli do  wykonania wykorzysta się wcześniej przygotowane już ragu' 





Ten przepis został przeniesiony na nową stronę Tapenda.pl Aby przejść do całego przepisu. Kliknij TUTAJ

Składniki : *
  • 400 gr. ryżu
  • Szczypta szafranu
  • 1 żółtko
  • sól do smaku i odrobina czarnego mielonego pieprzu
  • Woda do ugotowania ryżu

Składniki na nadzienie:

  • ragu`. Przepis znajdziesz TUTAJ
  • 1 mozzarella
  • 2-3 łyżki groszku konserwowego

Składniki na panierkę:
  • 1-2 jajka
  • Tarta bułka wg potrzeb

Dodatkowo:
  • olej do głębokiego smażenia






Smacznego! 

11 komentarzy:

  1. Już od dawna zbieram się do zrobienia arancini! Te wyglądają pysznie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyłączam się do tego, co napisała Fuchsia, Wasza przekąska wygląda na bardzo smaczną i oryginalną. Nigdy czegoś podobnego nie jadłam, więc z wielką ochotą spałaszowałabym przynajmniej 1 taką kulkę :)

    Miłego dnia Tapendo,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie intryguje ta potrawa, coraz częsciej napotykam na nią w różnych książkach kucharskich ale coś nie mogę się do niej zebrać. Wydaje mi się nierealne, żeby tak ugotować ryż by kulki się nie rozpadły :)
    Wyglądają świetnie u Ciebie, musialy być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kulki się nie rozpadaja, ponieważ maja spoiwo w postaci skrobi ryżowaej i żółtka. Dodatkowo mozna dodac róznież ser, któryu wymieniam jako opcjonalny. mnie osobiście nie odpowiada zapach cieplego parmezanu czy peccorino, dlatego wymieniam te skladniki jako opcjonalnie.

      pozdrawiamy Tapenda

      Usuń
  4. Wygląda super smacznie. Robiłam kiedyś coś podobnego ale nie wiedziałm, że taką ma to nazwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie arancini mozna kupic gotowe we wloskim sklepiku, nigdy ich sama nie robie, wiec tym bardziej podziwiam was, bo wyszly wam pierwsza klasa ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas w Poznaniu i okolicach włoskiego sklepiku jeszczenie ma, może same go otworzymy. Na razie skupiamy się wyrobach na własany użytek :D

      Pozdrawiamy Tapenda

      Usuń
  6. Komentarze powyżej są jak najbardziej zgodne z tym, co i ja myślę! Nie jadłam nigdy, ale urzeka mnie to, smaki jak najbardziej moje, więc trzeba wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne! Nie znałam tego wcześniej, ba, nawet nazwy nie słyszałam:) Zapiszę sobie, pewnie kiedyś wykorzystam ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszymy się, że przepis przypadł Wam do gustu i dziękujemy za konstruktywne komentarze :P


    Pozdrwwiamy serdecznie

    Tapedna

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...